
|
Gazetka internetowa Tusi "...Widzicie coś co jest i pytacie Dlaczego? a ja widzę coś czego nigdy nie było i pytam Dlaczego nie?..." Shaw |
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Szania
Administrator
Dołączył: 12 Kwi 2006
Posty: 119
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: skądś
|
Wysłany: Czw 13:07, 13 Kwi 2006 Temat postu: Strach |
|
|
objaśnienia: Krowodrza- dzielnica Krakowa. Bratysławska- nazwa ulicy, lecz zarazem przystanka MPK.
Wyobraź sobie, że jesteś wieczorem na Krowodrzy. Jeśli ją znasz- tym łatwiej sobie przywołasz obraz pętli tramwajowej. Ale teraz jest tak późno, że nie ma żadnego tramwaju… Muszą dopiero wrócić z trasy. Aby nie zamarznąć, idziesz na następny przystanek. Na Bratysławską można dojść oświetlaną trasą przy ulicy, ale to jakby okrężnie. Decydujesz, że pójdziesz wąską ścieżką przy torach tramwajowych.
Asfaltowa dróżka, niemal pochłonięta przez ciemności. A ty nią stąpasz. Spokojnie, bo przecież nie ma, czego się bać… Obok działki, po drugiej stronie tory za żywopłotem. Co w tym strasznego?
Z ową ścieżką krzyżuje się druga. Właśnie ją mijasz. I teraz serce już drży- po tej samej stronie torów, na tamtej dróżce, znajduje się pub, a przed nim stoją jacyś niezbyt rozgarnięci panowie. Mimowolnie przyspieszasz.
Zadziwiające, prawda? Ileż strachu może napędzić twoje jedno niewłaściwe spojrzenie.
Oddalasz się od ‘skrzyżowania’. Widać już przystanek. Z każdym krokiem robi się coraz wyraźniejszy. Widzisz też, jak z naprzeciwka wraca na pętlę twój tramwaj. Czujesz ulgę. Ale przecież trzeba dojść… Przyspieszasz. Wchodzisz w już oświetloną strefę. Obserwujesz swój cień. Nagle pojawia się drugi. Rozglądasz się niespokojnie. Nikogo nie ma. Dopada cię olśnienie- to twój cień, oświetla cię z dwóch stron. Prócz ciebie nie ma nikogo w zasięgu wzroku.
Uspokajasz się. Siadasz na ławeczce i cierpliwie czekasz na swój pojazd.
Czy to niezdumiewające, jak wiele strachu sami sobie zadajemy, wyobrażaniem, co może się zdarzyć… Złego?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Tusia
Administrator
Dołączył: 13 Kwi 2006
Posty: 164
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Gryfino
|
Wysłany: Czw 17:01, 13 Kwi 2006 Temat postu: |
|
|
Już to kiedyś czytałam więc nie czytam, ale mówię odrazu-to jest świetne:) Nieprawdaż??
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Aurora
Dołączył: 13 Kwi 2006
Posty: 8
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Pią 19:28, 19 Maj 2006 Temat postu: No nie wiem........... |
|
|
Nie jestem przekonana, czy ten cień, to my stwarzamy. A jeśli robi to za nas świat? Jeśli nasz lęki to nietylko wyobraźnia, lecz trzeźwe spojrzenie na dzisiejsze życie?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Szania
Administrator
Dołączył: 12 Kwi 2006
Posty: 119
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: skądś
|
Wysłany: Sob 10:07, 20 Maj 2006 Temat postu: |
|
|
Też, ale: człowiek z natury może być strachliwy lub głupi (bo myśli że się niczego nie boi). Kiedyś wykształcił się też gatunek człowiek rozważny, ale chyba wymarł.
Owszem, jest trzeźwym spojrzeniem na życie, ale jeśli chce się zacząć zmieniać świat, trzeba zacząć od siebie. Zaufac ludziom dookoła, choćby nie byli tego warci, i przestać się lękać.
..Ja to mówię?.. JA?! Mój Boże...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|